Czy praca na zlecenie może być dobrym wyjściem dla ojców, którzy chcą aktywnie brać udział w życiu rodzinnym, a jednocześnie rozwijać swoją karierę? To pytanie zadaje sobie wielu ojców w Polsce. Odpowiedź zależy od indywidualnej sytuacji, ale generalnie umowa zlecenie daje sporą elastyczność, która może pomagać w łączeniu pracy z rodzicielstwem. W tym artykule przyglądamy się bliżej pracy na zlecenie z perspektywy ojca – jego praw, obowiązków, plusów i możliwych trudności.
Czym jest praca na zlecenie dla ojców?
Praca na zlecenie to umowa cywilnoprawna opisana w Kodeksie cywilnym. Jest inną opcją niż klasyczna umowa o pracę. Tego typu współpraca staje się coraz popularniejsza, głównie z powodu elastyczności godzin i miejsca pracy. To ważne zwłaszcza dla osób, które chcą samodzielnie układać sobie grafik. Dla ojców, którzy chcą być obecni w życiu dzieci, umowa zlecenie może wyglądać na ciekawą możliwość – pozwala lepiej dopasować pracę do życia rodzinnego. Trzeba jednak pamiętać, że wiąże się ona z innym zakresem praw i obowiązków niż etat, dlatego przed decyzją warto dobrze poznać jej zasady.
Wizerunek „ojca, którego nigdy nie ma w domu” powoli odchodzi. Coraz więcej mężczyzn chce realnie uczestniczyć w wychowaniu dzieci, a przepisy dotyczące pracy i ubezpieczeń społecznych stopniowo się do tego dostosowują, choć nadal w wielu punktach bardziej wspierają osoby na etacie. Różnice w uprawnieniach między pracownikiem a zleceniobiorcą są duże i wpływają bezpośrednio na sytuację ojca opiekującego się dzieckiem.
Najważniejsze cechy umowy zlecenie
Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna, w której zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać określone czynności dla zleceniodawcy. Najważniejsze jest to, że nie powstaje typowy stosunek pracy znany z Kodeksu pracy. Zleceniobiorca ma zwykle większą swobodę w wyborze czasu pracy, miejsca wykonywania zadań i sposobu ich realizacji, oczywiście pod warunkiem osiągnięcia ustalonego efektu. Ta elastyczność często przyciąga ojców, którzy potrzebują czasu na opiekę nad dziećmi, wywiadówki czy zajęcia dodatkowe.
Kolejna ważna sprawa: umowy zlecenia nie obejmuje Kodeks pracy, tylko Kodeks cywilny. To oznacza, że zleceniobiorcy nie przysługuje np. płatny urlop wypoczynkowy, ustawowy okres wypowiedzenia czy szczególna ochrona przed rozwiązaniem umowy, jaka jest przy etacie. W zamian wynagrodzenie bywa wyższe niż przy umowie o pracę na podobnym stanowisku, co częściowo może rekompensować brak świadczeń. Dla ojca oznacza to konieczność samodzielnego planowania finansów i odkładania środków na czas choroby lub dłuższego wolnego.
Różnice między umową zlecenie a umową o pracę
Główna różnica między tymi umowami wynika z rodzaju więzi prawnej. Umowa o pracę tworzy stosunek pracy: pracownik wykonuje zadania pod nadzorem pracodawcy, w określonym miejscu i godzinach, za wynagrodzeniem. Ma też szereg gwarancji – m.in. prawo do urlopu wypoczynkowego, macierzyńskiego, ojcowskiego, rodzicielskiego czy ochronę przed zwolnieniem w określonych okresach.
Umowa zlecenie nie tworzy stosunku pracy. Zleceniobiorca wykonuje zadania, ale nie jest podporządkowany zleceniodawcy w takim zakresie jak pracownik. Większa niezależność ma swoje skutki. Ojciec pracujący na zleceniu nie ma z automatu prawa do płatnych urlopów, w tym ojcowskiego czy rodzicielskiego, na tych samych zasadach jak przy etacie. Zasiłki z ZUS, np. macierzyński, przysługują tylko wtedy, gdy opłaca dobrowolną składkę chorobową. To dodatkowy koszt i świadoma decyzja, którą trzeba podjąć z wyprzedzeniem.
Ochrona przed zakończeniem współpracy jest również słabsza. Zleceniodawca może wypowiedzieć umowę zlecenie praktycznie w każdej chwili, zachowując okres wypowiedzenia ustalony w umowie lub wynikający z Kodeksu cywilnego. Nie ma specjalnej ochrony jak w przypadku pracownic w ciąży czy na urlopach rodzicielskich. Ojciec powinien brać to pod uwagę, planując swoją drogę zawodową i domowy budżet.
Jakie są zalety pracy na zlecenie dla ojców?
Dla wielu ojców praca na zlecenie jest coraz ciekawszą opcją właśnie ze względu na elastyczność, której w typowej pracy od 8 do 16 często brakuje. Rola ojca się zmienia, a udział mężczyzn w opiece nad dziećmi jest coraz bardziej ceniony. Możliwość samodzielnego ustalania godzin pracy staje się więc bardzo ważna – pozwala być obecnym w życiu dzieci, bez całkowitej rezygnacji z planów zawodowych.
Ojciec pracujący na zleceniu może częściej uczestniczyć w codzienności dziecka – od odprowadzania do szkoły, przez zajęcia po lekcjach, aż po wieczorne rytuały. Taki tryb pracy sprzyja budowaniu bliższych relacji rodzinnych i daje szansę na pełniejsze przeżywanie ojcostwa. Elastyczny grafik często wpływa też na mniejszy stres i większą satysfakcję z życia, co odczuwają wszyscy domownicy.

Elastyczność godzinowa a opieka nad dzieckiem
Największym plusem pracy na zlecenie dla wielu ojców jest możliwość dopasowania godzin pracy. W przeciwieństwie do sztywnego grafiku etatowego, zlecenie często pozwala samemu ustalać, kiedy się pracuje. Ojciec może ułożyć dzień tak, aby np. odebrać dziecko ze szkoły, pójść na spotkanie z nauczycielem czy zawieźć je do lekarza. Przy nieprzewidzianych sytuacjach rodzinnych taka swoboda jest bardzo cenna.
Dzięki elastycznemu rozkładowi zadań, ojciec może tak planować tydzień pracy, aby nie kumulować obowiązków w momentach ważnych dla rodziny. Może więcej pracować wieczorami, rano albo w weekend, a w ciągu dnia być z dzieckiem. Taki model pozwala lepiej rozdysponować czas i siły, a także daje większe poczucie wpływu na własne życie, co pomaga w zachowaniu dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.
Możliwość łączenia pracy z innymi obowiązkami rodzinnymi
Elastyczność pracy na zleceniu dotyczy nie tylko godzin. Łatwiej też wpleść w dzień inne zadania rodzinne. Ojciec może nie tylko zajmować się dziećmi, lecz także np. prowadzić dom, załatwiać sprawy urzędowe, organizować wizyty lekarskie czy wspierać partnerkę w jej pracy. W klasycznym etacie, z sztywnymi godzinami, pogodzenie tego wszystkiego jest trudniejsze i często wymaga bolesnych kompromisów.
Jeśli dzieci są w różnym wieku, praca na zleceniu może szczególnie ułatwić życie. Pozwala zmieniać intensywność i grafik pracy wraz z rozwojem rodziny – od opieki nad niemowlęciem, przez lata przedszkolne i szkolne, aż po czas, gdy dziecko przygotowuje się do egzaminów. Dzięki temu ojciec może towarzyszyć dziecku na każdym etapie, co ma duże znaczenie dla jego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa.
Jakie są obowiązki względem ZUS dla ojców na umowie zlecenie?
ZUS to jeden z głównych tematów, które powinien poznać ojciec pracujący na zleceniu. Przy umowie o pracę składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są odprowadzane automatycznie. Przy zleceniu zasady są bardziej skomplikowane. Trzeba je dobrze poznać, aby rozważnie planować swoją sytuację finansową i zapewnić zabezpieczenie sobie i rodzinie.
Polski system ubezpieczeń opiera się na wspólnym finansowaniu świadczeń, ale prawa zależą od typu zatrudnienia. Ojciec na zleceniu musi więc aktywnie zadbać o swoje ubezpieczenia, jeśli chce mieć takie same świadczenia jak ojciec na etacie. Brak dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego może oznaczać brak prawa do zasiłku macierzyńskiego po narodzinach dziecka, co ma duże znaczenie przy planowaniu czasu opieki nad maluchem.
Składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne
Ojciec na umowie zlecenie jest objęty obowiązkowo ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym, wypadkowym oraz zdrowotnym. Inaczej wygląda ubezpieczenie chorobowe – tutaj udział jest dobrowolny. Zleceniobiorca sam podejmuje decyzję, czy chce płacić tę składkę. Ma to duże znaczenie, bo tylko osoby z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym mogą korzystać z zasiłku macierzyńskiego (w tym za okres urlopu ojcowskiego) czy chorobowego.
Podstawa wymiaru składek to przeważnie przychód z umowy zlecenia. Jeśli ktoś ma kilka zleceń, zasady mogą być inne dla każdej umowy, zależnie od wysokości zarobków z danej umowy. W takiej sytuacji warto dokładnie sprawdzić, z której umowy trzeba obowiązkowo opłacać składki społeczne. Ojciec, który chce mieć pełne zabezpieczenie, powinien szczególnie zadbać o dobrowolną składkę chorobową.
Warunki otrzymywania zasiłku macierzyńskiego i ojcowskiego
Aby ojciec na umowie zlecenie miał prawo do zasiłku macierzyńskiego (również tego wypłacanego za okres odpowiadający urlopowi ojcowskiemu), musi zgłosić się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i regularnie płacić składki. Zasiłek macierzyński przysługuje za 2 tygodnie, czyli dokładnie tyle, ile wynosi urlop ojcowski przewidziany dla pracowników. Zasiłek stanowi 100% podstawy jego wymiaru, którą jest przychód, od którego opłacano składkę chorobową, po odjęciu składek na ubezpieczenia społeczne.
Obecne przepisy jasno mówią, że ojciec zatrudniony na zleceniu i objęty ubezpieczeniem chorobowym ma prawo do zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający urlopowi ojcowskiemu. Co ważne, pobieranie zasiłku nie oznacza zakazu pracy. Ojciec może równolegle wykonywać inne zlecenia i nie traci zasiłku. Daje to pewną swobodę finansową w okresie opieki nad dzieckiem. Trzeba jednak pamiętać o wcześniejszym zgłoszeniu się do ubezpieczenia chorobowego i systematycznym opłacaniu składek.
Jakie uprawnienia przysługują ojcu zatrudnionemu na zlecenie?
Uprawnienia ojców na umowie zlecenie często budzą wątpliwości. Część praw, które dla pracowników etatowych są oczywiste, w przypadku zleceniobiorców w ogóle nie występuje lub wymaga spełnienia dodatkowych warunków. Dobrze znać te różnice, aby świadomie wybierać formę zatrudnienia i planować życie rodzinne. Nie znaczy to, że ojciec na zleceniu jest całkowicie pozbawiony wsparcia – zasady są po prostu inne i trzeba bardziej samemu o nie zadbać.
Polskie przepisy, choć wciąż bardziej skupiają się na osobach zatrudnionych na etacie, stopniowo biorą pod uwagę sytuację ojców niezależnie od rodzaju umowy. Nie wszystkie przywileje z Kodeksu pracy „przenoszą się” jednak na umowy cywilnoprawne. Dlatego tak ważna jest wiedza o własnych prawach i sposobach ich realizowania.
Prawo do urlopu ojcowskiego a umowa zlecenie
Zgodnie z Kodeksem pracy, urlop ojcowski przysługuje tylko pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. Zleceniobiorcy i osoby na umowie o dzieło nie mają prawa do urlopu ojcowskiego w rozumieniu tych przepisów.
Jednocześnie istnieje istotna możliwość: choć sam urlop ojcowski jako „wolne od pracy” z Kodeksu pracy nie dotyczy zleceniobiorców, to ojciec na zleceniu może dostać zasiłek macierzyński za 2 tygodnie – czyli za okres odpowiadający urlopowi ojcowskiemu. Warunkiem jest dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. W praktyce oznacza to, że ojciec może mieć finansowe wsparcie przez 2 tygodnie po narodzinach dziecka, choć formalnie nie jest to urlop ojcowski w rozumieniu prawa pracy.
Urlop rodzicielski i opiekuńczy dla zleceniobiorcy
Urlop rodzicielski i opiekuńczy są ściśle związane z byciem pracownikiem. Urlop rodzicielski (łącznie do 41 lub 43 tygodni, zależnie od liczby dzieci) przysługuje tylko osobom na umowie o pracę. Ojciec na zleceniu nie ma prawa do takiego urlopu wprost z Kodeksu pracy.
Wprowadzenie urlopu rodzicielskiego wpłynęło jednak także na sytuację osób na umowach cywilnoprawnych. Przepisy umożliwiają otrzymanie zasiłku macierzyńskiego za okres zgodny z długością urlopu rodzicielskiego także osobom na zleceniu, jeżeli odprowadzają składki społeczne, w tym chorobową. Dzięki temu ojciec na zleceniu, który płaci te składki, może uzyskać wsparcie finansowe na czas opieki nad dzieckiem, choć formalnie nie ma „urlopu” w rozumieniu Kodeksu pracy.
Urlop opiekuńczy (5 dni rocznie) oraz zwolnienie z powodu siły wyższej (2 dni lub 16 godzin) to również uprawnienia pracownicze. Zleceniobiorca z nich nie korzysta. Żeby nie pracować z powodów rodzinnych, musi porozumieć się ze zleceniodawcą – na zasadzie zwykłych ustaleń cywilnych. Z reguły za ten czas nie przysługuje wynagrodzenie, chyba że strony umówią się inaczej.
Zasiłki i świadczenia dla ojców na zleceniu
Ojciec na umowie zlecenie, który opłaca dobrowolną składkę chorobową, ma prawo do zasiłku macierzyńskiego:
- za 2 tygodnie odpowiadające urlopowi ojcowskiemu,
- za część okresu odpowiadającego urlopowi rodzicielskiemu.
W przypadku zasiłku macierzyńskiego za czas odpowiadający urlopowi rodzicielskiemu każdemu z rodziców przysługuje osobne, nieprzenoszalne 9 tygodni. Oznacza to, że ojciec na zleceniu, jeśli płaci składki, może wykorzystać swoje 9 tygodni zasiłku, niezależnie od tego, co zrobi matka dziecka.
Ojciec na zleceniu z ubezpieczeniem chorobowym ma też prawo do zasiłku chorobowego w razie własnej choroby. Trzeba pamiętać o wymogu posiadania odpowiedniego okresu ubezpieczenia (tzw. okres wyczekiwania). Dla ojca pracującego na zleceniu oznacza to konieczność myślenia o tych składkach z wyprzedzeniem, a nie dopiero w chwili, gdy świadczenia są potrzebne.
Jak wygląda ochrona ojców na umowie zlecenie?
Poziom ochrony prawnej ojców na umowie zlecenie jest inny niż w przypadku ojców na etacie. Kodeks pracy, który daje pracownikom wiele zabezpieczeń – zwłaszcza w okresie ciąży i urlopów związanych z dzieckiem – nie ma tu zastosowania. Zleceniobiorca ma więc mniejszy zakres ochrony i musi ostrożniej podchodzić do planowania swojej sytuacji zawodowej.
Brak przepisów pracowniczych nie oznacza jednak pełnej bezradności. Prawa zleceniobiorcy wynikają z zawartej umowy oraz z Kodeksu cywilnego. Aby skutecznie ich dochodzić, trzeba dobrze znać zapisy umowy zlecenia i ogólne zasady prawa cywilnego. Dla ojca na zleceniu ważne jest przede wszystkim dokładne spisanie warunków współpracy i świadome negocjowanie kluczowych punktów umowy.
Brak ochrony przed zwolnieniem a rzeczywistość prawna
Pracownicy etatowi mają szczególną ochronę przed wypowiedzeniem umowy w czasie ciąży, urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy ojcowskiego. Pracodawca może zakończyć z nimi współpracę tylko w wyjątkowych sytuacjach (np. ciężkie naruszenie obowiązków, likwidacja firmy).
Przy umowie zlecenie takie zabezpieczenia nie obowiązują. Zleceniodawca może rozwiązać umowę zlecenie praktycznie w każdym czasie, zachowując okres wypowiedzenia przewidziany w umowie lub w przepisach Kodeksu cywilnego. Status ojca nie daje tu dodatkowej ochrony. W efekcie ojciec na zleceniu musi liczyć się z większym ryzykiem nagłej utraty dochodu, co jest szczególnie odczuwalne przy małym dziecku. Dobrym pomysłem może być budowanie oszczędności lub posiadanie więcej niż jednego źródła przychodu.
Możliwości dochodzenia swoich praw
Mimo mniejszej ochrony ustawowej, ojciec na zleceniu może bronić swoich interesów. Podstawą jest umowa i przepisy Kodeksu cywilnego. Jeśli zleceniodawca nie wywiązuje się z zapisów (np. nie płaci wynagrodzenia, zrywa umowę niezgodnie z ustaleniami), zleceniobiorca może dochodzić swoich roszczeń przed sądem cywilnym – np. o zapłatę czy odszkodowanie.
Bardzo ważna jest dobrze napisana umowa: powinna jasno określać zakres zadań, wynagrodzenie, warunki rozwiązania oraz inne istotne kwestie. Warto przechowywać wszelkie dowody współpracy – maile, potwierdzenia wykonania pracy, faktury. Jeśli charakter współpracy ma w praktyce cechy stosunku pracy (ciągłe podporządkowanie, stałe godziny i miejsce pracy, nadzór jak przy etacie), zleceniobiorca może złożyć pozew do sądu pracy o ustalenie, że faktycznie była to umowa o pracę. W razie pozytywnego wyroku, uzyskuje wtedy wszystkie prawa pracownicze, w tym te związane z rodzicielstwem.
Czy praca na zlecenie pozwala łączyć kilka źródeł dochodu?
Praca na zlecenie, dzięki swojej elastycznej formie, często dobrze sprawdza się u osób, które chcą mieć kilka źródeł dochodu. Dla ojców, którzy chcą zwiększyć bezpieczeństwo finansowe rodziny lub realizować różne projekty, możliwość współpracy z kilkoma zleceniodawcami naraz jest dużym atutem. W ten sposób można rozłożyć ryzyko i nie opierać domowego budżetu na jednym zleceniodawcy.
Praca na wielu zleceniach daje też większą swobodę w wyborze zadań. Ojciec może decydować się na projekty ciekawsze, lepiej płatne albo takie, które lepiej pasują do życia rodzinnego. Dzięki temu praca na zlecenie może stać się narzędziem budowania kariery w sposób zgodny z własnymi potrzebami i planami rodzinnymi.
Praca na kilku zleceniach równocześnie
Dużą zaletą umowy zlecenie jest możliwość wykonywania wielu zleceń w tym samym czasie. Ojciec może świadczyć usługi dla kilku firm, realizując różne zadania. To szczególnie ważne, jeśli jedno zlecenie nie daje wystarczających dochodów lub jeśli chce się rozwijać w różnych dziedzinach. W ten sposób łatwiej zbudować zarówno niezależność finansową, jak i różnorodne doświadczenie zawodowe.
Trzeba jednak dobrze zarządzać czasem i zadaniami. Ważne jest, aby zapisy poszczególnych umów nie wykluczały się, np. poprzez bardzo szeroką klauzulę zakazu konkurencji. Konieczne jest też pilnowanie terminów, aby nie przeciążyć się obowiązkami i nie ucierpiało przez to życie rodzinne. Dla ojców, którzy potrafią planować i ustalać priorytety, kilka równoległych zleceń może być bardzo korzystnym rozwiązaniem.
Konsekwencje podatkowe i ubezpieczeniowe
Łączenie kilku zleceń ma wpływ na składki i podatki. Co do zasady, obowiązkowe ubezpieczenia społeczne opłaca się z pierwszej umowy zlecenie, dopóki osiągnięty przychód nie przekroczy kwoty minimalnego wynagrodzenia. Po przekroczeniu tej kwoty kolejne umowy obejmuje się przeważnie tylko składką zdrowotną, a składki społeczne można opłacać dobrowolnie.
Dochody z umów zlecenie podlegają opodatkowaniu. Przy kilku zleceniach wszystkie dochody sumują się i są wykazywane w rocznym zeznaniu podatkowym. Można też stosować koszty uzyskania przychodu, co zmniejsza podstawę opodatkowania. Dla ojców pracujących na kilku zleceniach dobrym pomysłem jest rozmowa z doradcą podatkowym, aby prawidłowo rozliczyć się z urzędem skarbowym i uniknąć zaległości.
Praktyczne wskazówki dla ojców rozważających pracę na zlecenie
Ojciec myślący o przejściu na umowę zlecenie powinien dobrze przygotować się do zmiany. Taka forma daje dużą swobodę, ale wymaga też większej samodzielności – zwłaszcza w kwestiach finansów, ubezpieczeń i planowania czasu. Przed decyzją warto przeanalizować wszystkie za i przeciw, biorąc pod uwagę sytuację rodzinną i potrzeby domowego budżetu.
Praca na zleceniu to nie tylko wolność wyboru zleceń, ale też konieczność samodzielnego pilnowania składek, urlopów i negocjowania warunków z kontrahentami. Przy odpowiednim podejściu może jednak dać bardzo dobrą równowagę między życiem prywatnym a zawodowym i pozwolić rozwijać się zawodowo w wybranym kierunku.

Na co zwracać uwagę podpisując umowę zlecenie?
Przy podpisywaniu umowy zlecenie warto dokładnie sprawdzić kilka kluczowych punktów. Przede wszystkim:
- dokładny opis zadań i zakres odpowiedzialności,
- terminy wykonania prac,
- wysokość wynagrodzenia i sposób wypłaty,
- postanowienia dotyczące kar umownych,
- zapisy o poufności i ewentualnym zakazie konkurencji.
Zapisy o zakazie konkurencji mogą ograniczać możliwość pracy dla innych zleceniodawców, więc trzeba je dobrze przeanalizować.
Ważna jest także kwestia ubezpieczeń: trzeba ustalić, kto zgłasza do ZUS i odprowadza składki społeczne i zdrowotne. Jeśli ojciec chce mieć prawo do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego, powinien zgłosić się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Warto zwrócić uwagę na długość okresu wypowiedzenia – dłuższy zapis daje większe poczucie bezpieczeństwa. Można też próbować wprowadzić do umowy rozwiązania ułatwiające przerwanie współpracy w razie poważnych spraw rodzinnych.
Jak negocjować warunki korzystne dla ojca?
Negocjacje przy umowie zlecenie są bardzo ważne, jeśli ojciec chce mieć realną elastyczność. Na początku rozmów dobrze jest jasno powiedzieć, jakie godziny pracy są możliwe, a jakie nie – np. ze względu na odbiór dziecka ze szkoły. Można zaproponować inne godziny pracy (np. wieczorne) lub pracę w weekendy, aby uzyskać większą swobodę w ciągu dnia.
Przy ustalaniu stawek trzeba pamiętać, że zleceniobiorca nie ma płatnych urlopów ani gwarantowanych świadczeń takich jak przy etacie. Wynagrodzenie powinno to uwzględniać. Nie warto bać się rozmowy o wyższej stawce, zwłaszcza gdy ma się doświadczenie lub specjalistyczne umiejętności. Można też rozmawiać o dodatkowych korzyściach, np. pracy zdalnej, elastycznych terminach czy możliwości wzięcia kilku dni wolnego w razie nagłych wydarzeń rodzinnych. Kluczowa jest otwarta, spokojna rozmowa i jasne przedstawienie swoich potrzeb.
Najczęściej zadawane pytania ojców dotyczące pracy na zlecenie
Wielu ojców na zleceniu, albo dopiero myślących o takiej formie pracy, ma podobne pytania. Poniżej odpowiedzi na te, które pojawiają się najczęściej.
Czy mogę korzystać z urlopu ojcowskiego na zleceniu?
Urlop ojcowski, w rozumieniu Kodeksu pracy, przysługuje tylko pracownikom etatowym. Ojciec na umowie zlecenie nie ma prawa do takiego urlopu jako „wolnego od pracy”.
Jeśli jednak opłaca dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, może otrzymać zasiłek macierzyński za okres 2 tygodni odpowiadających urlopowi ojcowskiemu. Nie jest to formalny urlop, ale świadczenie finansowe, które pozwala na czasowe skupienie się na dziecku przy zachowaniu dochodu. Aby je otrzymać, trzeba złożyć do ZUS wniosek o zasiłek macierzyński i dołączyć wymagane dokumenty, m.in. skrócony odpis aktu urodzenia dziecka.
Czy zleceniodawca może odmówić świadczeń rodzinnych?
Zleceniodawca nie wypłaca świadczeń rodzinnych – robi to ZUS. Zleceniodawca ma obowiązek zgłosić zleceniobiorcę do ubezpieczeń i odprowadzać odpowiednie składki (w tym chorobową, jeśli zleceniobiorca ją wybierze). Jeśli składki są opłacane prawidłowo, ZUS nie ma podstaw, żeby odmawiać zasiłku wyłącznie z powodu formy zatrudnienia.
Jeśli pojawią się problemy z wypłatą świadczeń, należy kontaktować się z ZUS, a nie ze zleceniodawcą. Zleceniodawca odpowiada jedynie za prawidłowe zgłoszenie do ubezpieczeń i odprowadzenie składek.
Jakie dokumenty są potrzebne do uzyskania zasiłku?
Aby ojciec na umowie zlecenie otrzymał zasiłek macierzyński (także za okres odpowiadający urlopowi ojcowskiemu), musi złożyć w ZUS:
- wniosek o zasiłek macierzyński,
- skrócony odpis aktu urodzenia dziecka,
- w przypadku adopcji – kopię prawomocnego postanowienia sądu o przysposobieniu,
- oświadczenie o tym, czy wcześniej korzystał już z zasiłku macierzyńskiego lub jego części.
ZUS może poprosić też o inne dokumenty, np. potwierdzające okres ubezpieczenia chorobowego czy wysokość przychodu stanowiącego podstawę wymiaru składek. Zanim złożysz wniosek, warto zajrzeć na stronę ZUS lub skontaktować się z placówką, żeby sprawdzić aktualną listę wymaganych dokumentów i terminy ich składania.
Zostaw komentarz