Strona Główna Ojcostwo Dlaczego dziecko woli mamę od taty?
OjcostwoOjcowskie WyzwaniaRelacje w Rodzinie

Dlaczego dziecko woli mamę od taty?

Udostępnij
Udostępnij

Sytuacja, w której dziecko wyraźnie woli jednego z rodziców, budzi wiele emocji u mamy i taty. Czy to normalne? Czy znaczy, że dziecko mniej kocha tego „odsuniętego” rodzica? Odpowiedź jest prosta: tak, to normalny etap w rozwoju dziecka. Nie oznacza braku miłości, ale jest częścią budowania jego świata emocji i relacji. Małe dziecko, zwłaszcza w pierwszych latach życia, przechodzi fazy, w których jeden rodzic jest dla niego głównym punktem oparcia, daje poczucie bezpieczeństwa i towarzyszy w poznawaniu otoczenia. Choć bywa to dla rodziców trudne, jest to ważny element uczenia się więzi z innymi ludźmi.

Trzeba pamiętać, że dziecko nie robi tego „na złość”. Jego wybory wynikają z rozwoju, dostępności rodziców, sposobu opieki czy ich charakterów. Zrozumienie tych mechanizmów pozwala podejść do sytuacji spokojniej i wspierać dziecko, zamiast skupiać się na poczuciu odrzucenia.

Najczęstsze powody silnej więzi z mamą

Silna więź z mamą, nazywana potocznie „mamoza”, ma korzenie w pierwszych miesiącach życia. Zazwyczaj to mama spędza z dzieckiem najwięcej czasu po porodzie – karmi, przytula, wstaje w nocy, reaguje na każdy płacz. Taka stała obecność i szybkie reagowanie na potrzeby budują mocne poczucie bezpieczeństwa. Dziecko przyzwyczaja się, że mama jest „pod ręką”, że to ona jest osobą, do której zawsze można się zwrócić. W ten sposób staje się ona głównym opiekunem i najważniejszą figurą przywiązania.

Nawet jeśli tata bardzo się stara, pierwsza rola mamy w okresie niemowlęcym zwykle jest silniejsza. Już po kilku dniach dziecko uczy się rozpoznawać jej głos, a po kilku miesiącach zaczyna wybierać konkretne osoby. Mama staje się „bezpieczną bazą” – miejscem, z którego maluch wyrusza poznawać świat i do którego wraca po ukojenie.

Etapy rozwoju dziecka a wybór rodzica

Upodobania dziecka wobec rodziców nie są stałe – zmieniają się wraz z wiekiem. Pierwsze widoczne preferencje pojawiają się około 7-8 miesiąca życia. Zwykle na początku to mama jest „numerem jeden”. Około 9. i około 18. miesiąca pojawia się lęk separacyjny, który często łączy się z nasileniem „mamozy”. Wtedy dziecko silniej reaguje na każdą rozłąkę, płacze i szuka mamy.

Około 3. roku życia sytuacja często zaczyna się zmieniać i to tata bywa „ulubieńcem” – mówi się wtedy o „tatozie”. Może to wynikać z większej dostępności taty, jego stylu zabawy lub potrzeby dziecka, by poznawać świat z innym dorosłym. Zmiany tych preferencji są naturalne i pokazują, że dziecko rozwija się prawidłowo, uczy się różnych relacji i stopniowo rozszerza swój krąg bliskich osób.

Czym różni się mamoza od naturalnego przywiązania?

Zdrowe przywiązanie do rodziców jest potrzebne każdemu dziecku. Maluch bawi się, co jakiś czas wraca do mamy, przytula się, opowiada, co robił, po czym znów wraca do zabawy – spokojny i pewny, że mama jest blisko. To przykład bezpiecznej więzi.

„Mamoza” to stan, w którym potrzeba bliskości staje się skrajna. Dziecko nie chce na chwilę odejść od mamy, a jego reakcje są bardzo silne. Wystarczy, że mama wyjdzie do kuchni czy łazienki, a pojawia się histeria, intensywny płacz i krzyk, a uspokojenie zajmuje dużo czasu. Obecność taty czy innych opiekunów nie pomaga. Mamoza może być oznaką lęku separacyjnego – silnego strachu przed utratą ważnej osoby. Wtedy mogą pojawić się: koszmary, brak apetytu, bóle brzucha, problemy ze snem. Naturalne przywiązanie daje dziecku spokój, natomiast mamoza częściej wiąże się z lękiem i poczuciem zagrożenia.

Jakie czynniki mogą sprzyjać temu, że dziecko woli mamę?

To, że dziecko częściej wybiera mamę, wynika z wielu elementów: codziennej opieki, rytmu dnia, sytuacji w rodzinie i danego etapu rozwoju. Zrozumienie tych aspektów pomaga spojrzeć na sprawę łagodniej i wspierać wszystkie relacje, a nie tylko tę z mamą.

Często nie jest to świadoma decyzja dziecka, ale skutek powtarzających się sytuacji, które budują poczucie bezpieczeństwa właśnie przy jednym z rodziców. Zdarza się też, że sami dorośli utrwalają pewne schematy – czasem zupełnie nieświadomie.

Rola codziennych rytuałów i opieki

To, jak wygląda zwykły dzień, ma ogromny wpływ na wybór dziecka. Mama, która jest z maluchem na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym, zwykle wykonuje większość czynności: karmi, przewija, kąpie, usypia. Te powtarzające się momenty budują bliskość. Dziecko przyzwyczaja się do jej sposobu mówienia, dotyku, reakcji – i czuje się z tym najpewniej.

Jeśli od zawsze to mama czyta bajkę na dobranoc, przytula po upadku czy uspokaja w nocy, maluch oczekuje, że tak będzie zawsze. Kiedy tata próbuję „przejąć” te czynności, dziecko może protestować, bo to zmiana znanego, przewidywalnego schematu. Nie chodzi o to, że jedno z rodziców jest „lepsze”, ale o przyzwyczajenie i poczucie stałości, które małym dzieciom bardzo pomaga.

Sytuacje, które wzmacniają więź z mamą

Silniejsza więź z mamą często jest związana z warunkami życia. Jeśli mama pracuje z domu albo jest na urlopie, a tata przebywa dużo poza domem, to właśnie mama jest częściej przy dziecku. Reaguje na płacz, jest przy zasypianiu, przy chorobie. Nawet jeśli tata bardzo angażuje się w weekendy, codzienna obecność mamy ma ogromne znaczenie.

Znaczenie ma również temperament dziecka. Maluchy „high need”, bardzo wrażliwe, potrzebujące stałej uwagi, silniej przywiązują się do tego dorosłego, który jest dostępny częściej i spokojniej reaguje na ich potrzeby. Bywa też tak, że po pojawieniu się młodszego rodzeństwa starsze dziecko mocniej lgnie do taty, bo mama jest zajęta noworodkiem – ale bywa odwrotnie, gdy tata jest mniej w domu, a starszak „trzyma się” jeszcze mocniej mamy.

Lęk separacyjny i ważne etapy rozwojowe

Lęk separacyjny to normalny etap rozwoju. Najczęściej pojawia się około 9. miesiąca i znowu około 18. miesiąca życia. Wtedy dzieci bardzo boją się rozstania z ważną osobą, najczęściej z mamą. Płaczą, krzyczą, chwytają się jej, gdy tylko znika z pola widzenia. Nie jest to złośliwość, ale reakcja na silny strach i poczucie zagrożenia.

Zwiększona „mamoza” może utrzymywać się do około 3. roku życia, a czasem dłużej, szczególnie gdy w życiu dziecka wiele się zmienia, np. zaczyna chodzić do żłobka lub przedszkola. Dla malucha oznacza to rozłąkę z domem i mamą, do której jest przyzwyczajony. Wtedy jeszcze mocniej trzyma się tego, co zna. W takich okresach wybieranie mamy jest dla niego sposobem radzenia sobie z nową sytuacją. Rolą rodziców jest spokojna reakcja i wsparcie, zrozumienie, że to minie.

Jak zachowanie dziecka wpływa na relację z tatą?

Gdy dziecko wyraźnie woli mamę, tata może czuć się odtrącony, mniej ważny, bezradny. To normalne uczucia, które mogą prowadzić do złości czy rezygnacji. Jednak ważne jest zrozumienie, że to etap rozwojowy dziecka, a nie ocena taty jako rodzica.

Tata nie powinien brać tego osobiście ani wycofywać się z kontaktu. Dziecko, nawet jeśli w danym momencie „żyje mamą”, potrzebuje także jego obecności i uwagi. To, jak tata zareaguje na tę sytuację, może wpłynąć na ich relację na przyszłość.

Jak wygląda „odrzucenie” taty w zachowaniu dziecka?

Dla taty objawy mogą być bardzo bolesne. Dziecko może:

  • odmawiać zabawy z tatą,
  • płakać, gdy tata próbuje je uspokoić lub utulić,
  • mówić „chcę mamę”, gdy tata chce je nakarmić, przewinąć czy położyć spać,
  • uciekać do mamy, gdy tata zbliża się z propozycją zabawy,
  • nie zgadzać się na codzienne czynności wykonywane z tatą, np. czytanie, spacer.

Komunikaty typu „tata czyta nudniej” czy „idę do mamy” mogą bardzo ranić, ale zwykle nie są celowym atakiem. To po prostu spontaniczne wyrażenie aktualnego wyboru.

W rzadkich, skrajnych sytuacjach dziecko może zachowywać się wobec taty bardzo wrogo lub całkowicie go odrzucać. Wtedy warto skorzystać z pomocy specjalisty. Najczęściej jednak są to przejściowe reakcje, wynikające z niedojrzałości emocjonalnej i trudności w radzeniu sobie z silnymi uczuciami. Dla taty ważne jest, by nie odpowiadać złością ani wycofaniem, ale spokojem i cierpliwością.

Skąd bierze się niechęć wobec ojca z punktu widzenia dziecka?

Z punktu widzenia dziecka „niechęć” do taty rzadko wynika z prawdziwej wrogości. Częściej jest efektem:

  • silnego przywiązania do mamy i znanych rytuałów,
  • mniejszej ilości czasu spędzanego z tatą,
  • różnych stylów wychowania.

Dziecko lubi to, co zna. Jeśli od urodzenia przy większości czynności jest mama, zmiana na tatę może wzbudzać lęk. Do tego dochodzi fakt, że tata często wraca z pracy i chce „nadrobić” czas zabawą. Z dzieckiem łatwo wtedy o śmiech, szaleństwa, mniejszą liczbę zasad. Maluch szybko zauważa, że z tatą można więcej, co może zachęcać do wybierania go przy zabawie, ale nie zawsze przy pocieszaniu czy zasypianiu.

Bywa też odwrotnie: mama częściej stawia granice i wymaga, a tata jest „od zabawy”. Dziecko sprawdza, ile może u taty, i czasem nie traktuje go jak osoby, która też ustala zasady. Dla taty to trudne, ale to sygnał, że potrzebna jest spójność i jasne zasady po obu stronach.

Czy to tylko etap?

W większości przypadków tak. Psychologowie dziecięcy mówią wprost: dzieci przechodzą przez fazy, w których raz wolą mamę, raz tatę. Taki „okres wybierania” może trwać kilka lat, a upodobania zmieniają się falami.

Mamoza i tatoza są częścią rozwoju emocjonalnego. Dziecko nie przestaje kochać drugiego rodzica – po prostu w danym momencie ten pierwszy lepiej odpowiada na jego aktualne potrzeby. Dzisiejsza „mamusiańska córeczka” jutro może okazać się „córeczką tatusia”. Spokój i cierpliwość rodziców są tu bardzo ważne. Gdy natomiast pojawia się skrajne, długotrwałe odrzucenie jednego z rodziców, dobrze jest skonsultować się ze specjalistą.

Jak tata może budować więź z dzieckiem, gdy maluch wybiera mamę?

Tata, który widzi, że dziecko ciągle wybiera mamę, może czuć się bezradny. To trudne, ale jednocześnie może być dobrym momentem, by świadomie zacząć budować swoją własną, wyjątkową relację. Chodzi o stworzenie „tatowego” czasu i nawyków, a nie o walkę z mamą o pierwsze miejsce.

Potrzebny jest czas, cierpliwość i prawdziwe zaangażowanie. Dziecko musi widzieć, że tata jest dostępny i chętny do kontaktu, nawet wtedy, gdy maluch akurat woli mamę.

Praktyczne sposoby na bliższą więź ojciec-dziecko

Bardzo ważna jest inicjatywa taty. Specjaliści radzą, by tata sam wychodził z pomysłami spędzania czasu z dzieckiem, nawet jeśli maluch na początku protestuje. Można np. powiedzieć: „Poprosiłem mamę, czy mogę dzisiaj ja poczytać ci bajkę, bo bardzo tęskniłem za naszym wspólnym wieczorem”. Dzieci często są zaskoczone takim podejściem i chętniej się zgadzają.

Dobrym pomysłem są także „randki” taty z dzieckiem – wyjścia tylko we dwoje: do parku, na lody, na plac zabaw czy po zakupy. Bez mamy i rodzeństwa, tak by dziecko miało tatę tylko dla siebie. W takiej spokojnej atmosferze dużo łatwiej o rozmowę, żarty i wspólne przeżycia.

Znaczenie konsekwencji i prawdziwej obecności

Silna relacja opiera się na stałości. Jeśli tata raz spróbuje, a po pierwszym „nie chcę” odpuszcza na miesiąc, dziecko nie będzie go traktować jako pewnego punktu oparcia. Obecność taty dotyczy nie tylko fizycznego bycia obok, ale też emocji – słuchania, reagowania, okazywania zainteresowania.

Bycie zaangażowanym ojcem nie oznacza spełniania każdej zachcianki. Zbyt duże uleganie może na chwilę poprawić nastrój dziecka, ale na dłuższą metę osłabia poczucie bezpieczeństwa. Dzieci potrzebują mądrych granic od obojga rodziców. Tata, który nie ucieka od trudnych uczuć dziecka – płaczu, złości, rozczarowania – buduje znacznie mocniejszą więź niż ten, który jest tylko „od zabaw”.

Wspólne zajęcia, które pomagają się zbliżyć

Wspólne aktywności bardzo zbliżają. Dobrze, by tata znalazł coś, co lubi i on, i dziecko. Mogą to być:

  • wspólne czytanie,
  • gra w piłkę lub inne sporty,
  • budowanie z klocków,
  • majsterkowanie,
  • gotowanie, pieczenie,
  • spacery czy wyprawy rowerowe.

U starszych dzieci można włączać je w swoje hobby i w codzienne obowiązki – mycie samochodu, podlewanie roślin, zakupy. Nawet najprostsze rzeczy wykonywane razem, w dobrej atmosferze, z czasem tworzą silną więź i dobre skojarzenia z tatą.

Jak wspierać dziecko i rodzinę, gdy maluch wybiera mamę?

Taka sytuacja jest wyzwaniem dla całej rodziny. Dobrze, gdy rodzice działają razem, zamiast obwiniać się nawzajem. Najważniejsze jest wsparcie dziecka, ale także ochrona relacji między rodzicami i zadbanie o dobrostan mamy i taty.

Pomagają tu: rozmowa, wspólne ustalenia i spójne zachowanie rodziców wobec dziecka.

Równowaga między rolą mamy i taty

Ważne jest, by mama i tata mieli podobne podejście wychowawcze. To oznacza ustalone zasady i granice obowiązujące przy obojgu rodziców. Gdy jedno stawia granice, a drugie je podważa, dziecko nie wie, na czym stoi i często wykorzystuje tę różnicę. Stabilne zasady dają mu poczucie bezpieczeństwa.

Mama – nawet jeśli jest „tą ulubioną” – dobrze, by świadomie włączała tatę w różne czynności. Może np. powiedzieć: „Dziś bajkę czyta tata, ja muszę coś dokończyć” i spokojnie wyjść, pokazując dziecku, że ufa tacie. Ważne, by nie utrwalać przekonania, że tylko mama potrafi zaspokoić każdą potrzebę dziecka. Dobrze jest otwarcie pokazywać, że tata też jest czuły, uważny i odpowiedzialny.

Porady dla mamy przy silnym przywiązaniu dziecka

Mama w centrum „mamozy” często czuje się przemęczona, przytłoczona, pozbawiona chwili dla siebie. Dobrze, by zobaczyła ten okres jako część rozwoju dziecka i nie miała wyrzutów sumienia, gdy potrzebuje odpoczynku. Silne przywiązanie jest oznaką zaufania, ale mama ma prawo szukać wsparcia u partnera, bliskich czy znajomych.

W oswajaniu „mamozy” pomocne bywa stopniowe wydłużanie czasu spędzanego z tatą lub innym dorosłym. Można zacząć od krótkich rozstań: mama wychodzi do innego pokoju na minutę, potem na pięć, wraca, przytula, tłumaczy. Warto wdrażać inne osoby do opieki już od początku – żeby dziecko miało więcej niż jedną „bezpieczną” osobę.

Gdy dziecko histeryzuje, zamiast krzyczeć, można spróbować rozładować napięcie śmiechem: robiąc śmieszne miny, udając zwierzątka czy samolot. Śmiech obniża napięcie i pomaga dziecku poradzić sobie z lękiem.

Dobre nawyki w komunikacji rodzinnej

Szczera rozmowa między rodzicami jest bardzo ważna. Mama może mówić o zmęczeniu i poczuciu, że dziecko „wisi” na niej cały czas, tata – o zranieniu czy poczuciu odrzucenia. Istotne jest, by nie przeradzało się to w wzajemne oskarżenia, ale było szukaniem wspólnych rozwiązań.

Nie należy mówić przy dziecku: „Mamie jest teraz przykro, że nie chcesz z nią być” czy „Tata jest zły, że wolisz mamę”. To budzi w maluchu poczucie winy. Lepiej używać spokojnych, wspierających komunikatów, np.: „Dzisiaj tata ci poczyta, ja mam coś ważnego do zrobienia, a on bardzo się cieszy na wasz wspólny czas”. Gdy dziecko widzi, że rodzice mówią jednym głosem, czuje się bezpieczniej.

Czy to, że dziecko woli mamę, powinno niepokoić?

Silna preferencja mamy jest zjawiskiem częstym i zwykle naturalnym etapem rozwoju. Dziecko, które jest jeszcze niedojrzałe emocjonalnie, potrzebuje jednej szczególnie bliskiej osoby, na której się opiera. Nie oznacza to, że kocha mniej drugiego rodzica.

Bywają jednak sytuacje, gdy zachowanie dziecka wymaga większej uwagi i wsparcia specjalisty. Ważne jest, by obserwować, jak maluch funkcjonuje na co dzień i czy jego więź z mamą nie utrudnia zbyt mocno życia całej rodziny.

Kiedy warto iść do psychologa dziecięcego?

W większości przypadków nie ma takiej potrzeby. Pomoc psychologa może być potrzebna, gdy:

  • dziecko całkowicie odrzuca drugiego rodzica, jest wobec niego bardzo wrogie,
  • pojawiają się silne objawy fizyczne bez wyraźnej przyczyny (np. częste wymioty, bóle brzucha, bóle głowy),
  • maluch zamyka się w sobie, unika kontaktu, często miewa wybuchy złości nieadekwatne do sytuacji,
  • „mamoza” jest bardzo intensywna i długo trwa, a mama nie może spokojnie wyjść nawet na chwilę.

Psycholog pomoże ustalić, skąd biorą się te zachowania, wykluczy poważniejsze trudności (np. wcześniejsze doświadczenia stresowe) i zaproponuje formę wsparcia dla dziecka i całej rodziny, jeśli będzie to potrzebne.

Jak rozmawiać w rodzinie o uczuciach dziecka?

Rodzice powinni stwarzać dziecku przestrzeń do wyrażania emocji. Zamiast oceniać („nie przesadzaj”, „nic się nie dzieje”), lepiej nazywać jego uczucia: „Widzę, że jesteś smutny, kiedy wychodzę”, „Rozumiem, że chcesz, żebym była blisko”. Dziecko musi czuć, że może mówić o każdej emocji – także złości czy zazdrości.

Należy unikać pytań typu „kogo kochasz bardziej?”. Stawiają one dziecko w pułapce i rodzą napięcie. Lepiej skupiać się na tym, co czuje w danej chwili, bez porównań i rankingów. Rodzice mogą też rozmawiać między sobą o swoich obserwacjach i wspólnie zastanawiać się, co pomaga dziecku, a co je dodatkowo stresuje.

Jak postawa rodziców wpływa na emocje dziecka?

Dziecko bardzo mocno „czyta” emocje dorosłych. Jeśli rodzice reagują na jego wybory silną złością, żalem czy oskarżeniami wobec siebie nawzajem, maluch odczuwa napięcie i niepewność. Może mieć poczucie, że to jego wina, że rodzice się kłócą lub są smutni.

Spokój, cierpliwość i współpraca rodziców pomagają dziecku przejść przez ten okres łagodniej. Gdy rodzice przyjmują jego zachowanie jako etap rozwoju, a nie atak, dziecko czuje się kochane i bezpieczne. Ważne jest, by oboje konsekwentnie budowali relację z maluchem – nawet wtedy, gdy jedno z nich jest przez jakiś czas „na drugim planie”.

Najczęstsze mity i pytania o dzieci, które wolą mamę od taty

Temat preferowania jednego rodzica budzi wiele pytań i lęków. Krąży wokół niego też sporo mitów. Dobrze je uporządkować, by nie obarczać siebie winą za coś, co jest często naturalnym etapem.

Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne. Jedno przejdzie przez „mamozę” łagodnie i szybko, u innego potrwa to dłużej. Ważne jest obserwowanie swojego dziecka, a nie porównywanie go z innymi.

Czy „mamoza” może zostać na stałe?

Rodzice często boją się, że jeśli teraz dziecko nie odstępuje mamy na krok, to „tak już zostanie”. Zazwyczaj tak się nie dzieje. Z wiekiem pojawiają się inne ważne osoby: tata, dziadkowie, rówieśnicy, nauczyciele. Silne przywiązanie do mamy zwykle słabnie, gdy świat dziecka się rozszerza.

Czas trwania mamozy zależy od wielu czynników: temperamentu dziecka, atmosfery w domu, tego, jak reagują rodzice i od różnych sytuacji życiowych (choroba, przeprowadzka, narodziny rodzeństwa). Może to być kilka tygodni, miesięcy, a czasem dłużej. Ważne, by nie budzić w dziecku wstydu czy poczucia winy, tylko wspierać je w poznawaniu innych relacji.

Czy tylko dzieci „high need” silnie wolą jednego rodzica?

Nie. Dzieci bardzo wymagające i wysoko wrażliwe częściej i mocniej przywiązują się do jednego opiekuna, ale podobny etap może pojawić się u każdego dziecka.

Powody mogą być różne:

  • przyzwyczajenie do konkretnych rutyn (np. tylko mama usypia),
  • większa ilość czasu spędzanego z jednym rodzicem,
  • podobny charakter albo sposób reagowania, który dziecku po prostu bardziej „pasuje” w danym momencie.

Nawet bardzo samodzielne, towarzyskie dzieci, w okresach stresu (choroba, nowe miejsce, przedszkole) mogą mocniej trzymać się jednej, konkretnej osoby.

Jak długo trwa taki etap?

Nie ma jednej odpowiedzi. U niektórych dzieci trwa to krótko, u innych powraca falami. U niemowląt mamoza często pojawia się około 9. miesiąca i może ciągnąć się do 3. roku życia. U starszych dzieci (4-5 lat) może „wracać” w momentach zmian, np. przy rozpoczęciu edukacji przedszkolnej.

Rodzice warto, by pamiętali, że to etap, a nie wyrok ani ocena ich jako rodziców. Dziecko ma prawo mieć swoje fazy. Z czasem, gdy dojrzewa, uczy się budować różnorodne relacje – z mamą, tatą i innymi ważnymi osobami. Cierpliwość, spokój i wspólne działanie mamy i taty pomagają przejść przez te zmiany łagodniej dla wszystkich.

Udostępnij

Zostaw komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Powiązane artykuły

Jak poradzić sobie z agresją dziecka

Aby dobrze poradzić sobie z agresją dziecka, trzeba przede wszystkim zachować spokój,...

Kontakt z dzieckiem po rozwodzie

Utrzymywanie więzi z dzieckiem po rozstaniu rodziców to prawo, ale przede wszystkim...

Kiedy ojciec powinien być stanowczy?

Ojciec powinien być stanowczy wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo i zdrowy rozwój...

Privacy Overview

Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookie, aby zapewnić użytkownikom jak najlepsze wrażenia podczas korzystania z niej. Informacje zawarte w plikach cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika i pełnią takie funkcje, jak rozpoznawanie użytkownika po powrocie na naszą stronę internetową oraz pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje strony internetowej są dla użytkownika najbardziej interesujące i przydatne.